W naszym otoczeniu znajduje się wiele przedmiotów, o które dbamy, aby cieszyć się nimi, na co dzień. A co, jeśli podczas porządków na strychu natrafimy na zabytkowy stół lub kredens, którym moglibyśmy przywrócić czas świetności? Są na to dwa sposoby. Pierwszy to zatrudnienie fachowca, który słono policzy sobie za pracę. Druga opcja jest zdecydowanie tańsza, a przy tym dostarcza niewątpliwie większej satysfakcji. Mowa tu o samodzielnej renowacji!

Pierwszym sposobem na odnowienie starych powierzchni drewnianych wewnątrz domu czy mieszkania jest tzw. malowanie kryjące, które sprawdzi się szczególnie w przypadku mebli. Nieocenionym produktem do tego typu prac będzie emalia akrylowa. Wystarczy nałożenie dwóch lub trzech warstw tej emalii. Powierzchnie narażone na nadmierne ścieranie, takie jak blaty stołów, należy pokryć super odpornym podkładem a następnie dwiema warstwami farby w wybranym kolorze.

  • Inną metodą renowacji drewna jest malowanie środkami kolorowymi z zachowaniem widocznego rysunku słojów Ten efekt uzyskamy po zastosowaniu 2 warstw bejcy lub lakierobejcy.
  • Blask, starym drewnianym powierzchniom, można przywrócić również poprzez malowanie z widocznym rysunkiem słojów drewna w technice bezbarwnej. Tu z pewnością sprawdzi się podwójne malowanie lakierem. Krzesła i stoły warto pokryć lakierem szybkoschnącym lub specjlanym lakierem do malowania łodzi (jest bardziej wytrzymały na działanie wilgoci).

Samodzielna renowacja starych powierzchni drewnianych nie jest trudna, a własnoręcznie odnowiona komoda, stół czy ławka w ogrodzie z pewnością staną się dla nas jeszcze bardziej wartościowe. Odpowiednio dobrane produkty, w zależności od ich przeznaczenia, sprawią, że babciny kredens czy balustrada na tarasie znowu będą urzekały swym pierwotnym, naturalnym pięknem.

Odnawianie starej szafyOdnawianie starej szafyOdnawianie starej szafy

SFbBox by enter-logic-seo.gr

 

AKTUALNOŚCI budowlano-remontowe

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zapisz się do newslettera

Imię:
e-mail: